O tym filmie nie lubię mówić że go "nakręciłem", bardziej odpowiednim słowem jest "stworzyłem". Podczas pracy nad nim nie dotknąłem nawet kamery. Wykorzystałem jedynie gotowe materiały ze swojego archiwum. Historia jego powstania to cztery noce wytężonej pracy. Wszystko zaczęło się na wtorkowym zebraniu klubowym. Dowiedziałem się wtedy, że w najbliższą sobotę na "Speleokonfrontacjach" (corocznym zjeździe grotołazerskiej braci) będzie można zaprezentować dwa filmy. Jako pierwszy wybraliśmy film z wyprawy do jaskini Gouffre Berger. Po chwili padła propozycja aby pokazać coś innego od przyjętego na "Speleokonfrontacjach" typowo jaskiniowego schematu. Postanowiliśmy, że będzie to któryś z filmów o naszych eskapadach do sztolni. Idea pokazania czegoś odmiennego bardzo się wszystkim spodobała, jednakże żaden z tych filmów nie przekazywał jakiś specjalnych treści i nie opowiadał o żadnych osiągnięciach czy odkryciach. Zainspirowany, postanowiłem na bazie istniejących materiałów stworzyć coś zupełnie nowego. Jeszcze tego samego wieczora siadłem z pórem nad kartką papieru i zacząłem pisać... Początkowo zupełnie bez koncepcji. Około północy z nieskładnych zdań i kilku szkiców zaczęła się rodzić pewna idea. W końcu wyobraziłem sobie tem film jako kilka nowelek, trochę żartobliwych a zarazem nostalgicznych. W miarę postępu prac całość zaczęła się składać w jedną, logiczną całość. Dwie nieprzespane noce poświęciłem na pisanie scenariusza i komentarza. Następnej nocy już nagrywałem z przyjacielem dźwięk i kopiowałem do komputera wszystkie potrzebne materiały video. Ostatnia noc upłynęła mi na montowaniu obrazu i dźwięku w jedną całość. Ostatniego dnia rano, tuż przed wyjazdem, w wielkim pośpiechu nagrywałem jeszcze gotowy film na płytę i kasetę. Już zawsze ten film będzie mi się kojarzył z nocami przesiedzianymi przy komputerze i pochmurnymi dniami spędzonymi w pracy, gdzieś na linie, na jakimś kominie... Premiera filmu miała miejsce w niezwykłym miejscu. W sobotnią, ciepłą noc, pod rozgwieżdżonym niebem, wśród tajemnic zamku Ogrodzieniec, miałem zaszczyt zaprezentować kolegom i przyjaciołom efekt naszej wspólnej pracy. Korzystając z okazji chciałbym podziękować wszystkim, którzy przyczynili się do powstania tego obrazu.

Film jest zbiorkiem opowiadań których przewodnim tematem jest poszukiwanie swojego miejsca... Więcej pisać nie powinienem, boję się że próba oddania tego, co chciałem opowiedzieć była by tym, czym próba opisania... ciemności.

Loading more stuff…

Hmm…it looks like things are taking a while to load. Try again?

Loading videos…