W połowie stycznia, temperatury w całej zachodniej Kanadzie spadły do -35 stopni. Jednym słowem idealne warunki do urzeźbienia przepięknych pióropuszy w grocie za wodospadem w Helmcken. Rafał Sławiński dotychczas uważał, że to zabawa cyrkowa a nie wspinanie, ale jak padło zaproszenie do zabawy, to nie odmówił. Zaprosił też i mnie, ... na wszelki wypadek, gdyby było coś ciekawego. Czegoś takiego nigdybym sobie nie wymarzył, więc zacząłem kręcić, bez planu ... red point najtrudniejszej, czysto lodowej, drogi na świecie.
Kręciłem aparatami cyfrowymi 5DmkII, 1DmkIIn (poklatkowe) i GoPro. Reszta sprzętu była minimalna, szyna domowej roboty i statyw. Z dodatkiem paru obiektywów, lampy błyskowej (AcuteB 600R) do zdjęć, i sprzętu wspinaczkowego, zebrało się tego wszystkiego na dwa dni noszenia.
Największe kłopoty miałem gdy wiał wiatr. Ten sam deszcz, który osadzał się na ścianach w jaskini, również pokrywał skorupą lodu cały mój sprzęt. Szyna do ujęć travellingowych czasami była całkowicie zalodzona zanim dosunąłem kamerę do końca szyny.

Loading more stuff…

Hmm…it looks like things are taking a while to load. Try again?

Loading videos…