Południowo-zachodnie Kansas. Cztery wielkie zakłady mięsne, należące do firm National Beef, Cargill i Tyson, zabijają i przerabiają ponad 20 tysięcy sztuk bydła dziennie. Cała okolica usiana jest ogromnymi stadami krów, tuczarniami i elewatorami do przechowywania pasz. Stan Kansas zdominował rynek wołowiny w Stanach Zjednoczonych, dostarczając do sklepów co czwarty stek, hamuburger, czy żeberko. Jednocześnie przemysł ten jest uzależniony od stałego napływu imigrantów, będących tanią siłą roboczą. Ze względu na ogromną skalę produkcji często pojawiają się również problemy z czystością mięsa, a salmonella co parę miesięcy zmusza firmy do wycofywania setek ton swych produktów ze sklepów. Od lat osiemdziesiątych, kiedy imigranci zastąpili doświadczonych pracowników, bardzo wzrosła ilość wypadków przy taśmie produkcyjnej. Jednocześnie, by zwiększyć zyski, firmy przyspieszają swoje taśmy, co powoduje jeszcze większy stres pracowników i więcej wypadków. Obecnie, według Human Rights Watch praca w przemyśle mięsnym jest najniebezpieczniejszym zawodem w USA.

Loading more stuff…

Hmm…it looks like things are taking a while to load. Try again?

Loading videos…