No inaczej tego powiedzieć się nie da, tylko - „SIŁA ZŁEGO na JEDNEGO”. I tego to ja z palca nie wyssałem, takie są fakty, niestety zresztom. Wystarczy, że się pogada z jakimś właścicielem czterech kółek. I co się usłyszymy? Ano, całkiem pokaźną listę narzekań i pretensji, jak najbardziej słusznych, bo jakże by inaczej. Weśma na ten przykład nasze drogi. Nie dość że przypominają ser szwajcarski, ale na dokładkę pełno przy nich różnistych znaków drogowych, niekoniecznie z sensem stawianych. Natomiast te stawiane sensownie często trudno dostrzec wśród wszelakich plansz... O tym, iż te „dzieła sztuki” uwagę kierowcy rozpraszają, to ja już nawet nie wspomnę. A przecie, a na dodatek - jak nie radar, to stróż prawa z suszarką w dłoni jednej, a bloczkiem mandatów w drugiej, na kierującego dybie.

Loading more stuff…

Hmm…it looks like things are taking a while to load. Try again?

Loading videos…