Czwarty odcinek Kronik Kamerowanych realizowanych w ramach Wędrujących Opowieści.
(wiecej na opowiesci.pia.org.pl)

Podlasie. Ewa i Romek prowadzą skup jabłek. W biznesie pomagają im synowie. Nie jest to ich jedyna działalność ale jedna z wielu, którą się zajmują by z czegoś żyć. Mniej więcej co tydzień lub dwa - zależnie do sezonu - po owoce przyjeżdża ciężarówka. Na tym filmie jest około 11 ton jabłek – żółte, czerwone, zielone zebrane przy drodze, w starym sadzie, przy polu i gdzie tylko się da – które potem jadą w okolice Góry Kalwarii do przetwórni. Tam powstaje wysoce stężony koncentrat jabłkowy eksportowany na Zachód Europy. To, co mnie zaintrygowało w tej całej sytuacji to, z jednej strony, masa jabłek, maszyna i narzucany przez nią rytm, a z drugiej człowiek i jego drobne praktyki radzenia sobie nie tylko z niedoskonałością technologii ale też z monotonią pracy. Tryby, dźwięk silnika i taśmociąg, ale też szybkie prowizoryczne naprawy czy zabawne sytuacje, które wychwytywane szybko stają się anegdotami opowiadanymi z przejęciem przez następne dni.

Loading more stuff…

Hmm…it looks like things are taking a while to load. Try again?

Loading videos…