2008-03-06 Mariusz Świąder
Relacja wyemitowana na antenie tvn24 i zamieszczon
a w portalu tvn24.pl
Czwartek 16:40, wracając z pracy do domu zauważyłem dwa wozy strażackie, które starały się zatrzymać substancje chemiczne znajdujące się w rzece Silnica. Rzeka płynie przez całe miasto i przez ścisłe centrum.
Strażacy zaporę anty chemiczną postawili dokładnie tuż obok stawu parku miejskiego.
Zapytałem strażaków - Co to za ciecz i gdzie ma swój początek? - nie wiedzieli co to i nie posiadali informacji gdzie jest punkt wycieku.
W tej rzece często spotyka się kaczki z młodymi, łabędzie, a nawet małe ryby.
Po dochodzeniu okazało się, że substancja jest ropopochodna i dodatkową zaporę ustawiono jeszcze 2km w górze rzeki. Substancja pochodziła z kanału burzowego.