plackowski
Twórca interdyscyplinarny. Malarz, grafik, Kolorysta. Jego twórczość malarska kształtuje się dwutorowo:
1. przedstawieniowe malarstwo typu portret, pejzaż, martwa natura
2. Malarstwo Emocjonalne, którego jest twórcą. Polega ono najogólniej mówiąc, na przekształcaniu (zarówno po i w trakcie) grupowych, arteterapeutycznych prac, powstałych w emocjonalnej, malarskiej zabawie. Buduje własne światy i nastrój poprzez formę, rysunek i kolor podkreślający przestrzenne skojarzenia. Prostota jego wypowiedzi broni się sama, jest szczera i celna. Poszukuje i stara się dopracować swojej własnej syntetycznej formuły. Za pomocą oszczędnych środków, maluje bardzo przekonywujące światy, bez wdawania się w szczególiki. To co przedstawia, zawsze ma wyczuwalną przestrzeń i bryłę, przekonuje magią swojej iluzji, broniąc się, bez zbędnej literatury. Taki efekt uzyskać można tylko poprzez odpowiednie zestawienia barw, mechanizm budujący nastrój prosty ale skuteczny.
Pewne okresy w życiu, odcisnęły na twórcy przeróżne, z pozoru odległe spojrzenia,:
- rysowanie portretów ulicznych
- utworzenie nowego nurtu - „Malarstwa Emocjonalnego”/pogranicze sztuki i arteterapii
- praca z dziećmi i młodzieżą poprzez nauczanie oraz współtworzenie obrazu
- praca z niepełnosprawnymi
- nauczanie rzeźby w Liceum Sztuk Plastycznych w Katowicach
- prowadzenie własnej agencji reklamowej
- projektowanie graficzne
- praca nad stworzeniem nowoczesnego Muzeum
- praca w tym muzeum i kontakt z niezwykłymi ludzmi, pasjonatami z charyzmąNie popada we współczesne "trendy". „...Ale myślę, że właśnie tą siłą jest syntetyczność i celnie kolorystycznie dobrana paleta. Na pewno też na cechy tzwn. stylu, składają się i takie rzeczy jak preferencje optyki oczu (widzę coraz gorzej i noszę coraz grubsze bryle). Najważniejszą cechą, która odróżnia te nowe obrazy, od tych namalowanych przed 20 laty (też jest tam kilka dla porównania) jest jaśniejsza paleta i więcej światła. Jest to na pewno zasługą wieloletniej pracy z dziećmi poprzez "Malarstwo emocjonalne". Ja tam z nimi maluję, dokańczam ich wizje i sam sugeruję pewne rozwiązania, więc nie ma siły, żeby to się nie udzielało. Oczywiście, taki bardziej pogodny nastrój i tonacja o większej obecności "yellow", jest bardziej przyjazna i komercyjna, co przekłada się na większą sprzedawalność tego malarstwa. Staram się jak mówię, malować prosto, bez zbędnej filozofii”.
Recently uploaded
Recently Followed
plackowski has not followed anyone yet.