Od momentu swego powstania w XVIIIw. prawo autorskie - jak każde prawo - przechodziło zmiany. Gdy jednak dobrze się im przyjrzeć okaże się, że zmiany te szły w jednym tylko kierunku: jego zaostrzania, wzmacniania, wydłużania. To, w obliczu błyskawicznego postępu technologii służących łatwej komunikacji w ciągu ostatnich 3 dekad, musiało doprowadzić do konfrontacji zwolenników wolności komunikacji z orędownikami silnej ochrony monopolu twórców. Konfrontacji, z której (wydaje się) nie ma dobrego wyjścia.
Wojna wokół prawa autorskiego rozpętała się więc na dobre i przeniosła z zacisznych gabinetów autorów ustaw do mediów, Internetu, wreszcie - na ulice. Toczy się zarówno w ministerialnych korytarzach, jak i na poziomie języka, którym mówimy.
Jaki był pierwotny cel stworzenia prawa autorskiego - i jak się to ma do chwili obecnej? Czy jego model, do którego jesteśmy przyzwyczajeni, jest jedynym możliwym? Czy jest modelem najlepszym? Czy monopol prawnoautorski znajduje w ogóle uzasadnienie w ekonomii - szczególnie ekonomii wolnego rynku? Czym tak naprawdę jest dzieło? I co dalej z prawem autorskim w erze cyfrowej?
Na te i inne pytania postaramy się odpowiedzieć w tym panelu dyskusyjnym.

Loading more stuff…

Hmm…it looks like things are taking a while to load. Try again?

Loading videos…